środa, 14 maja 2014

Summer loading ...


Cześć !
Nie mogę uwierzyć w to co się dzieje. Wakacje zbliżają się coraz większymi krokami, dzień za dniem ucieka a ja zgubiłam się w tym całym pośpiechu. Nie sądziłam, że trzecia klasa minie tak szybko a co dopiero całe gimnazjum. Dokładnie pamiętam pierwszy dzień w gimnazjum, ślubowanie.. mam wrażenie jak by to było wczoraj a od tamtego czasu minęły trzy lata.
Jestem już po testach gimnazjalnych i mam mieszane uczucia co do nich. Przedmioty humanistyczne napisałam dobrze ale reszta kiepsko. Nie ma co się oszukiwać z ścisłych przedmiotów nigdy nie byłam geniuszem. Teraz muszę postarać się o oceny na koniec, żeby nazbierać parę punktów i dostać się na psychologię. Wszystkim absolwentom gimnazjum życzę powodzenia! 

Dzisiejszy dzień był kompletną porażką. Już po obudzeniu nie czułam się najlepiej a w szkole złapał mnie ból głowy i odpuścił dopiero godzinę temu. Moje złe samopoczucie zwalam na pogodę, aż strach mnie ogarnia kiedy słyszę, że takie deszczowe i pochmurne dni maja być z nami do końca maja. Mam tylko nadzieję, że prognozy pogody "zawiodą" u już niedługo zawita u nas słońce. 

Jutro u mnie w szkole organizowany jest wyjazd do jednego z liceów na dni otwarte i z racji tego, że większość jedzie na "własną rękę" a reszta po protu zostaje w domu ja też zrobię sobie dzień lenia. Może w końcu się wyśpię i zrobię coś dla siebie. Chyba łapie mnie jakieś przeziębieni więc taki dzień wolnego na pewno wyjdzie mi na dobre ;)



                         

piątek, 9 maja 2014

SQUATS - wyzwanie

                     



Hej! Postanowiłam podjąć się drugi raz sportowego wyzwania. Moim celem jest robienie przysiadów przez 30 dni. Na początku tego roku zaczełam robić przysiady, skończyłam przy 180 i nie zawsze robiłam to zgodnie z grafikiem. Pojawiały się kilku dniowe przerwy poprzez brak siły czy czasu. Mimo to widziałam efekty. Żałuję, że nie trzymałam się grafiku i że nie zaczełam wcześniej bo lato się zbliża a ja nie jestem w jak najlepszej formie... Ale lepiej późni niż wcale! ;)

wtorek, 11 lutego 2014

WawaLOVE

Część !
Piszę z najpiękniejszego miasta w Polsce. Z racji tego, że mam ferie bo mieszkam w małopolsce, tydzień temu o równej godzinie 22.00 wpakowałam się w autobus no i jestem. Cóż to była za podróż. Prawie 8 godzin spędziłam w autobusie kręcąc się na wszystkie strony z niewygody ale gdy o 5.47 ujrzałam wielki napis Warszawa Dworzec Zachodni czułam się jak w niebie, Wizytę w Wawie zaczęłam od pysznej kawy i rogalika z ciocią na stacji cpn. Mimo, że moją podróż nie należała do najlepszych to jeszcze tego samego dnia byłam w stanie przegadać z ciocią cały dzień, iść po kuzyna do przedszkola a później do parku ulepić bałwana i jeździć na sankach. Położyłam się dopiero koło 23,00 więc ponad 24h nie spałam. Jestem "debeściakiem". Z racji tego, że Warszawa to mój "drugi dom" następnego dnia nie mogłam po prostu siedzieć w mieszkaniu. Po śniadanku wskoczyłyśmy w auto, pojechałyśmy nad Wisłę i tak sobie siedząc na ławce podziwiałyśmy Pałac Kultury i panoramę Warszawy, a później dokładnie 7 godzin spędziłyśmy w centrum handlowym i sama nie wiem jak ten czas szybko minął ! A jaka była reszta dni ? No cóż cudowna, jak to w Warszawie.
Ale za co ja tak bardzo kocham to miasto? Przecież mając kilka lat ledwo pamiętam mieszkanie w którym mieszkaliśmy. Tu jest to coś, że kiedy tylko przyjeżdżam do tego miasta czuję się jak w domu. Mimo, że teraz mój dom jest w górach to w Wawie czuję się jak w domu. Uwielbiam ten klimat wielkiego miasta. Takie miasta nigdy nie zasypiają, Ciągle coś tu się dzieje. Możesz czuć się tu swobodnie bo nie jest to miała wieś gdzie wszyscy się znają i "wszystko" o sobie wiedzą. Tu nie zdziwisz ludzi gdy na spacer ze znajomymi ubierzesz ładną sukienkę czy szpilki i nikt nie pomyśli, że idziesz do kościoła. Jak pomalujesz sobie włosy na niebiesko i ubierzesz się we wszystkie kolory tęczy nikt nie zapyta czy co dopiero wyszedłeś z psychiatryka czy po prostu jesteś kreatywny i chcesz pokazać siebie, Ktoś mi kiedyś powiedział, że Warszawa to okropne miasto i trwa tu wieczny "pościg szczurów" bo każdy chce być lepszy od drugiego. Ameryki to ten ktoś nie odkrył. Warszawa ma swoje wady i zalety ale taki "pościg" jest wszędzie. Na wsi babcia z babcią kłócą się o to która ma piękniejsze kwiatki w ogródeczku. Ja swojego nastawienia do Warszawy nie zmienię chyba nigdy. Kocham to miasto za swój klimat, za to, że mogę tu być po postu sobą i cieszyć się chwilą.
Jutro wracam w góry ale wracam tu we wakacje i zakocham się w tym mieście od nowa.

piątek, 31 stycznia 2014

first .

Cześć Wam ! 

Mam na imię Karolina i mam 15 lat. Za niedługo będę HOT 16 :D Swoją przygodę z blogowaniem zaczęłam już bardzo dawno na stornie pinger.pl ale tu jestem po raz pierwszy. Jak można domyśleć się po nazwie nie będzie to blog o modzie, a więc o czym będę pisać ? Będę się z tu z wami dzielić moimi przemyśleniami, przeżyciami. Będę pisać o mojej codzienności i o tym co mnie otacza. Będę tu pisać o pozornie łatwym życiu nastolatki. Tak po prostu. Mam nadzieję, że spodoba wam  się u mnie i zapraszam do odwiedzania mnie :)